Trochę historii
Samo określenie „termy" wywodzi się ze starożytnego Rzymu i oznaczało po prostu łaźnie publiczne. Tworzyły one kompleksy rekreacyjne i uzdrowiskowe, na które składały się m.in. baseny z zimną i ciepłą wodą oraz łaźnie parowe – odpowiedniki współczesnych saun.
Pierwotnie termy wykorzystywano głównie w celach higienicznych, a z czasem zaczęto coraz bardziej doceniać ich dobroczynny wpływ na zdrowie. Rzymianie wcale nie byli w tym względzie pionierami – o zdrowotnych właściwościach gorących źródeł informował już ojciec medycyny, czyli Hipokrates, a wzmianki o hydroterapii znajdziemy także w dziełach Platona.
Wróćmy jednak do Rzymu, bo to właśnie na terenach cesarstwa szczególnie rozwinęła się kultura korzystania z term (Thermae). Ich rozkwit nastąpił w momencie wynalezienia akweduktów. Własne łaźnie mieli przedstawiciele elit politycznych, bogaci kupcy oraz oczywiście władcy.
Czy wiesz, że…
ze starożytnego Rzymu wywodzi się również termin SPA? Tym mianem określano centra termalne, czyli „Sanus per Aquam". Zdrowotny potencjał wód wykorzystywano nie tylko w czasach pokoju, ale i wojny – rzymscy legioniści wracający z pola bitwy przechodzili rekonwalescencję właśnie w Thermae, aby szybciej zaleczyć rany i wrócić do pełni sił.
Wody termalne w Polsce
Jak widać, termy nie są żadnym „wynalazkiem" naszych czasów, choć faktem jest, że w Polsce dopiero odkrywamy potencjał wody czerpanej z gorących źródeł. Nasz kraj ma zresztą jedne z największych zasobów wody termalnej w Europie. Rosnące zainteresowanie naturalnymi metodami terapii sprawiło, że w ostatnich kilkunastu latach powstało u nas wiele kompleksów basenowych zasilanych gorącą wodą.
Trzeba jednak podkreślić, że przepisy dość jasno regulują, kiedy można używać określenia „woda termalna". Po czym poznać prawdziwe termy:
- woda jest pozyskiwana z głębokich pokładów ziemi;
- na ujściu ma temperaturę minimum 20 stopni Celsjusza;
- nie wymaga dodatkowego podgrzewania, aby zapewnić komfortową kąpiel;
- jest bogata w naturalne, dobrze przyswajalne minerały.
Warto zwrócić na to uwagę i mieć świadomość, że niektóre obiekty bywają nazywane termami wyłącznie z pobudek marketingowych.
![]()
Skarb Podhala
Największe zasoby wody termalnej w Polsce znajdują się na Podhalu. Woda pozyskiwana z ujęć pod Tatrami ma znakomity skład, jest całkowicie wolna od zanieczyszczeń będących efektem działalności człowieka, a także osiąga bardzo wysoką temperaturę na ujściu – dlatego m.in. wykorzystuje się ją do zaopatrywania w ciepło części gospodarstw domowych. To jeden z powodów, dla których termy na Podhalu uchodzą za najlepszy wybór w kraju. Przez termy rozumie się dziś właśnie kompleksy basenowe zasilane wodą termalną – przyciągają one zarówno kuracjuszy, jak i osoby chcące zafundować sobie błogi odpoczynek w komfortowych warunkach.
Co zawiera woda termalna?
Woda termalna swoją wysoką temperaturę zawdzięcza magmie, która naturalnie podgrzewa ją do kilkuset stopni Celsjusza. Po wypompowaniu na powierzchnię może mieć nawet 70–90 stopni, dzięki czemu nie wymaga dodatkowego podgrzewania. O tym, jak powstają gorące źródła, piszemy w osobnym wpisie.
Najważniejszy z punktu widzenia zdrowotności jest jednak skład wody. Jest ona zasobna w cenne pierwiastki, które – co warto podkreślić – mogą być przyswajane przez organizm za pośrednictwem skóry, a także poprzez inhalację. Można tu wymienić m.in. żelazo, potas, mangan, magnez, wapń, lit, selen, miedź czy krzem. Więcej o bogactwie minerałów w wodzie termalnej znajdziesz osobno. Co ciekawe, woda termalna bywa dodawana do najdroższych kosmetyków pielęgnacyjnych oraz dermokosmetyków o działaniu leczniczym. Pełen przegląd właściwości zdrowotnych zebraliśmy w odrębnym artykule.
![]()
Termy to nie tylko relaks – także zjeżdżalnie
Współczesne termy dawno wyszły poza rolę łaźni. Dziś to rozbudowane kompleksy rekreacyjne, w których relaks łączy się z zabawą dla całej rodziny. W Termach BUKOVINA jedną z największych atrakcji są trzy całoroczne zjeżdżalnie, z których każda ma inny charakter – pontonowy Tatrzański Ślizg (132 m) z multimedialnymi programami, kolorowa Bukowiańsko Ruła (100 m) z efektami świetlno-dźwiękowymi oraz szybki Tunel Świstaka (59 m) dla miłośników adrenaliny.
To pokazuje, jak daleko termy odeszły od antycznego pierwowzoru, zachowując przy tym to, co najcenniejsze – dobroczynną wodę. Więcej o zjeżdżalniach w naszym kompleksie piszemy osobno.
![]()
Prawdziwe termy? Zapraszamy do Bukowiny Tatrzańskiej!
Skoro wiadomo już, co to są termy, nie pozostaje nic innego, jak przekonać się o dobroczynnych właściwościach wody termalnej na własnej skórze. Chcąc maksymalnie wykorzystać potencjał tej bezcennej cieczy, warto odwiedzić Termy BUKOVINA w Bukowinie Tatrzańskiej, zasilane wodą pozyskiwaną z głębokości 2400 metrów i zawierającą aż 28 składników mineralnych. Wizyta to nie tylko inwestycja we własne zdrowie, ale także świetny sposób na aktywne spędzenie czasu z całą rodziną.
Najczęstsze pytania i odpowiedzi
Co to są termy?
To kompleksy basenowe zasilane wodą termalną, czyli wodą z głębokich pokładów ziemi, która na ujściu ma co najmniej 20 stopni Celsjusza i nie wymaga dodatkowego podgrzewania. Łączą funkcję rekreacyjną z prozdrowotną.
Skąd pochodzi nazwa „termy"?
Określenie wywodzi się ze starożytnego Rzymu (Thermae) i pierwotnie oznaczało łaźnie publiczne. Z tego samego okresu pochodzi również termin SPA – „Sanus per Aquam".
Gdzie w Polsce są największe zasoby wody termalnej?
Najwięcej wody termalnej znajduje się na Podhalu. Woda spod Tatr ma znakomity skład i jest wolna od zanieczyszczeń, a dzięki wysokiej temperaturze na ujściu wykorzystuje się ją także do ogrzewania.
Czym woda termalna różni się od zwykłej wody basenowej?
Woda termalna pochodzi z głębin ziemi, jest naturalnie ciepła i bogata w minerały przyswajalne przez skórę oraz drogą inhalacji, czego nie zapewnia zwykła, podgrzewana woda basenowa.
Czy każdy basen z ciepłą wodą to termy?
Nie. Określenia „woda termalna" można używać wyłącznie dla wody spełniającej kryteria prawne. Część obiektów bywa nazywana termami jedynie z pobudek marketingowych.